<title_newspaper=”Trybuna Ludu”> 
<title_article=”Jeszcze o umowach POM”> 
<author_1=”Witold Kuczyński”>
<author_2=””> 
<language=”pl”> 
<style=”press”>
<year="1954">
<month="3">
<date=”1954-03-21”>
<period=”d”>
<status=”1_obieg”>
<support=”paper”>
W województwie warszawskim ze względu na istnienie tak chłonnego rynku jakim jest stolica należało położyć szczególny nacisk na sadzenie i uprawę ziemniaków. A tymczasem właśnie w woj. warszawskim spółdzielcy sadzą ziemniaków najmniej w Polsce bo zaledwie 7,5 proc. w stosunku do areału ziem ornych, a zaplanowane uprawy są niedostateczne. 
Umowy zawarte przez POM ze spółdzielniami produkcyjnymi w woj. lubelskim i białostockim wskazują na słabą tam jeszcze pracę służby agrotechnicznej POM. Czym jeżeli nie słabością pracy agronomów można wyjaśnić fakt, że włókowanie ozimin przewiduje się zaledwie na co trzecim polu, że w zaplanowanym wysiewie nawozów sztucznych nie tylko nie uwzględniono okopowych, ale nie zapewniono również dostatecznego nawożenia również zbóż jarych. To samo, jeżeli chodzi o nawożenie występuje w woj. białostockim.
Podobne przykłady mówiące o zaniedbaniu pewnych prac uprawowych przytoczyć można z każdego prawie województwa. 
*
Niepokojąca jest sytuacja w woj. kieleckim. Niepokojąca przede wszystkim dlatego, że POM-y tego województwa podobnie jak i województwu lubelskiego dysponując b. dużą rezerwą mocy produkcyjnej nie umieją zupełnie trafić do chłopów gospodarujących indywidualnie i poprzez umowy na korzystanie ze sprzętu POM, związać się z masami szczególnie licznych tam chłopów małorolnych, bezkonnych.
Dowodem niezrozumienia swych zadań politycznych, jest fakt, że umowy zawarte przez POM-y tego województwa z PGR-ami wielokrotnie przewyższają umowy z chłopami indywidualnymi. 
Podsumowując wszystkie umowy wszystkich POM-ów woj. kieleckiego otrzymamy: 26 ha siewu rzędowego, 45 ha orki wiosennej u chłopów indywidualnych; w woj. lubelskim 0,5 ha (!?) orek wiosennych wobec 318 ha w PGR-ach. 
Liczby te szczególnie oskarżają wydziały polityczne POM w tych województwach. Jest to niewątpliwie dowód ich złej pracy. A niestety i w innych województwach sytuacja pod tym względem przedstawia się często nie o wiele lepiej. 
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>
